O znaczeniu bezpiecznej obecności dorosłego w procesie wygaszania pobudzenia.
Dziecko krzyczy, płacze, rzuca przedmiotami, reaguje impulsywnie i emocjonalnie. Naturalnym wówczas celem rodziców/opiekunów jest przerwanie zachowania i umożliwienie dziecku wyciszenia się. Na pomoc przychodzi znany, niekiedy z własnych doświadczeń, komunikat dorosłego w postaci: “Marsz do pokoju, wróć jak się uspokoisz”. Problem w tym, że o ile komunikat ten może zatrzymać sytuację, o tyle niekoniecznie uczy dziecko jak sie uspokoić.
Umiejętność regulacji emocji nie jest wrodzoną kompetencją dziecka. Ona rozwija się stopniowo wraz z dojrzewaniem układu nerwowego, przez zdobywane przez dziecko doświadczenie oraz poprzez kontakt z dorosłymi czy rówieśnikami. Kiedy pobudzenie jest niewielkie, dziecku łatwiej zatrzymać daną reakcję i pomyśleć. Natomiast w stanie silnego pobudzenia jest to trudniejsze, ponieważ stres może dodatkowo utrudniać korzystanie z umiejętności potrzebnych do samodzielnego uspokojenia się. Jednocześnie należy pamiętać,szczególnie u młodszych dzieci, że procesy związane między innymi: z kontrolą uwagi, hamowaniem reakcji, elastycznym myśleniem i podejmowaniem decyzji są w tym czasie nadal w okresie intensywnego rozwoju.
Zanim pojawi się samoregulacja, jest koregulacja
Pojęcie koregulacji oznacza wspieranie dziecka w stopniowym odzyskiwaniu równowagi przez dorosłego poprzez stosowanie spokojnego tonu głosu, ograniczenie liczby słów i docierających bodźców, przewidywalną reakcję oraz pozostawanie w pobliżu czy zaproponowanie znanej dziecku strategii regulacji, która pomogłaby mu przejść przez moment największego pobudzenia. Rolą dorosłego nie jest jednak przejęcie odpowiedzialności za regulację dziecka, lecz stworzenie warunków, w których może ono stopniowo rozwijać własne umiejętności w tym zakresie.
Poprzez wielokrotne doświadczanie wspólnej regulacji, niekiedy również na zasadzie modelowania przez rodzica, dziecko stopniowo poznaje własne reakcje, uczy się rozpoznawać sygnały narastającego napięcia i korzystać ze strategii, które z czasem może stosować coraz bardziej samodzielnie. Koregulacja staje się więc jednym z fundamentów późniejszej samoregulacji.
Obecność rodzica =/= zgoda na każde zachowanie
Towarzyszenie dziecku w silnych emocjach nie oznacza rezygnowania z granic. Można jednocześnie uznać emocję i zatrzymać zachowanie: „Widzę, że czujesz złość. Nie pozwolę ci mnie uderzać. Jestem przy Tobie. Kiedy napięcie opadnie zastanowimy się, co możemy zrobić.” Dorosły nie usuwa w ten sposób frustracji ani nie spełnia żądania dziecka lecz zapewnia bezpieczną obecność, jednocześnie pozostając osobą odpowiedzialną za granice. Tym samym okazuje dziecku możliwą i bezpieczną przestrzeń na okazanie przez nie trudnych emocji. Gdy już nieco opadną dopiero wówczas warto podjąć rozmowę o incydencie, o konsekwencjach czy alternatywnych sposobach reakcji - gdy poziom pobudzenia pozwoli dziecku aktywnie uczestniczyć w rozmowie.
Warto przy tym pamiętać, że dzieci uczą się nie tylko poprzez rozmowę, ale przede wszystkim poprzez doświadczanie i powtarzanie. Sama wiedza: „kiedy czuję złość, mogę głęboko oddychać”, nie oznacza jeszcze, że dziecko będzie potrafiło wykorzystać tę strategię w chwili silnego pobudzenia. Wielokrotne doświadczenie jej w praktyce i zauważenie przez pociechę, że “rzeczywiście pomaga”, sprzyja utrwalaniu tego sposobu reagowania i zwiększa prawdopodobieństwo, że z czasem dziecko sięgnie po niego samodzielnie.
Celem nie jest więc stałe regulowanie emocji za dziecko, lecz stopniowe wyposażanie go w takie doświadczenia i umiejętności, dzięki którym z czasem będzie potrzebowało mniej naszej pomocy.
Bibliografia:
- Hay, D. F. (2021). Rozwój emocjonalny od niemowlęctwa do dorastania. Difin.
- Schaffer, H. R. (2014). Psychologia dziecka. Wydawnictwo Naukowe PWN.
Literatura dla rodziców:
- Shanker, S. (2016). Self-Reg. Jak pomóc dziecku (i sobie) nie dać się stresowi i żyć pełnią możliwości. Wydawnictwo: Mamania.
- Siegel, D. J., Bryson, T. P. (2020). Zintegrowany mózg – zintegrowane dziecko. Warszawa: Mamania.
- Siegel, D. J., Bryson, T. P. (2013). Potęga obecności. Jak obecność rodziców wpływa na to, kim stają się nasze dzieci i kształtuje rozwój ich mózgów. Warszawa: Mamania.